Artykuły

Hatha-Yoga – lekcja spokoju psychofizycznego.

Myśli wyrażamy przez działania, działanie zaś wpływa na umysł. Wiele już wiemy o wpływie umysłu na ciało. Liczne szkodliwe i nierozsądne przyzwyczajenia związane ze skurczem mięśni powstały pod wpływem stanu psychicznego, gdy ten przybiera formę działania fizycznego. Nie zapominajmy, iż ciało lub jego położenie w danej chwili również wpływa na umysł i wywołuje takie lub inne stany duchowe. Jest to szczególnie ważne w czasie odpoczynku. Reakcje w ciele przemieszczają się jak bumerang.

Z drugiej strony niejeden z naszych stanów umysłowych pośrednio lub bezpośrednio wywołuje niedbałe przyzwyczajenia. Kiedy się gniewamy, napinamy mięśnie, wzruszenie objawia się drżeniem i napięciem mięśni, strach działa podobnie. Tych emocji każdego dnia jest wiele. Przyzwyczajenia wprowadzają nas w taki stan, w którym te reakcje stają się odruchowe. Pojawia się nawyk, odruch, napięcie, z którego zdajemy sobie sprawę dopiero wtedy gdy już się w nas zakorzenił i mocno daje o sobie znać.

Czasami potrafimy zmusić się fizycznie do uśmiechu i podtrzymać ten stan. Co wtedy można zauważyć, otóż nastrój nam się poprawia i uśmiech nie sprawia już takiej jak przedtem trudności bo wypływa z wewnątrz. Jesteśmy w stanie przestroić swoje ciało na przeciwstawne obroty w każdej chwili, wykorzystując do tego siłę woli, która wypływa z umysłu. Potrafimy też zadziałać przeciwnie z odmiennym skutkiem, jednak gdy nerwy są napięte i pojawiają się odruchowe skurcze mięśni w różnych miejscach w ciele, powoduje to utratę tzw.prany, czyli życiodajnej energii.

Przestrój więc swoje ciało na spokojny i zrównoważony nastrój umysłowy. Równowagę umysłową można osiągnąć wykorzeniając nawyk gniewu i rozdrażnienia.
Jogin uczy się tłumić i odczuwać te emocje w parze. Gdy osiąga całkowity rozwój, osiąga absolutną jasność myśli i pogodę ducha, jest krzepki i dobrotliwy. Jest wtedy odzwierciedleniem energii, która drzemie w Siłach Natury. Potęga majestatyczna w połączeniu z bezwzględnym spokojem. Jogin uważa, że gniew to emocja niższego rzędu, chwilowa choroba.

Jogin wie, że gniew jest elementem osłabiającym i spowalniającym rozwój duchowy i fizyczny człowieka, że z nim nie osiągnie się niczego, że prowadzi on do nieproduktywnej utraty energii a co za tym idzie, do uszkodzenia mózgu i systemu nerwowego. Nie znaczy to, że osiągając ten stan trzeba stać się osobą bez charakteru, pozbawioną śmiałości. Wprost przeciwnie, jogowie nie znają strachu a ich zrównoważenie, objawiające się jako zadziwiający spokój jest odzwierciedleniem siły.
Silny nie znaczy krzykliwy, wybuchowy spontaniczny w zachowaniach niekontrolowanych. To jest przypadłość ludzi słabych, którzy chcieliby uchodzić za silnych.

Wzruszenie jest także dla jogina obce, co znaczy, że sygnały, które wywołują u wielu ludzi wzruszenie u jogina budzi motywację do działania. Działanie tzn. opanowanie emocji i obmyślenie strategii działania, które to wyprostuje sytuację lub wyprowadzi na prostą ścieżkę działania, która czasami najpierw wznosi się ku górze, by później pozwolić na swobodne dotarcie do celu.

Jogin wyjaśnia swym uczniom, że wyzwolenie od gniewu i rozdrażnienia to pierwszy krok na drodze do rozwoju moralnego jogina.

Ten, kto się wyzwolił od tych osłabiających emocji od razu pozbywa się napięć, które pociągały za sobą chroniczną utratę siły.
Regularna praktyka hatha-yogi daje to wyzwolenie, bo równoważy cały układ psychofizyczny. Daje umiejętność uspokojenia umysłu i zrelaksowania własnego ciała, co daje uczucie efektywnego odpoczynku a za tym przywrócenie równowagi i błogiego spokoju.

HATHA-YOGA daje jedną z pierwszych lekcji spokoju psychofizycznego

Hatha-Yoga to część filozoficznego systemu jogów, która mówi o stronie psychofizycznej człowieka. Jest częścią przyrody bo budzi naturalnie życiodajne siły do działania.

Hatha-yoga daje ludziom zdrowe ciało, podstawę pracy duchowej i dostojną siedzibę ducha nieśmiertelnego.

Jest nauką, która pozwala poznać własne ciało, uczy jak wyposażyć je w potrzebną energię i jak oczyścić, by przywrócić dobry stan zdrowia. Otwiera serca, daje poczucie jedność i większe poczucie bezpieczeństwa poprzez pełne zaufanie do sił natury.

Hatha-Yoga otwiera i rozjaśnia zmysły, wprowadza równowagę psychofizyczną. Uspokojony umysł nabiera dystansu do spraw błahych i stresujących.

Poniżej przedstawiam ulubioną i najbardziej podstawową asanę jogów (savasana), choć nie najłatwiejszą. Daje ona odpoczynek od naprężenia mięśni, czyli „uwolnienie ciała od napięcia” i odprężenie zmysłom. Zadbaj by ciało się nie wychłodziło(przykryj się kocem).

„ Połóż się na plecach, zamknij oczy, wyciągnij ciało naprężając a następnie puść napięcie i rozluźniaj stopniowo wszystkie mięśnie. Nogi rozsuń na szerokość bioder, rozłóż lekko ramiona na boki, ze zgiętymi lekko łokciami a dłonie otwórz do góry. Oddychaj nosem, przeciągle i bez agresji. Zaczynaj rozluźnianie od palców nóg, bardzo powoli przesuwając się uwagą w górę ciała. Gdy znajdziesz się w okolicach bioder, poczuj ich ciężar, rozluźnij wokół mięśnie, rozluźnij brzuch na całej jego powierzchni, klatkę piersiową, poczuj w nich przestrzeń, biorąc powolny wdech, który najpierw wypełni brzuch a następnie klatkę piersiową, aż do szczytów ramion. Poczuj jak podczas rozluźniania, przestrzeń w brzuchu i płucach pozwala na to by swobodnie „płynął” w ciele oddech. Oddech, który falując delikatnie w ciele rozgrzewa i oczyszcza jednocześnie. Wydychaj powietrze w odrotnej kolejnośc, tzn wydech kończy się na brzuchu. Ciało z każda sekundą staje się bardziej rozluźnione i coraz mocniej czujesz jego ciężar na podłodze.
Gdy dojdziesz do barków, rozluźnij w następnej kolejności ramiona, na całej długości, zaczynając o palców dłoni a kończąc na szczytach ramion. Później szyja, głowa a w niej twarz (szczęka, oczy, uszy, skóra na twarzy).
Skończ rozluźnianie na czubku głowy, nie zapominając o tyle głowy, czując jak opada całym ciężarem”.

Na początku praktyki zalecane jest wielokrotne wracanie do partii ciała, które najczęściej poddają się napięciu i powracanie do płynącego w ciele oddechu ( wpływa i wypływa falą, stopniowo, powoli, bez agresji). Rób to ćwiczenie powoli, wtedy tylko jesteś w stanie uwolnić całe ciało od napięć, oczyścić i uspokoić umysł.
Pomocne w tym ćwiczeniu jest wyobrażanie sobie, że leżysz na miękkim łożu, że Twoje ciało staje się coraz cięższe, opada z coraz większym uczuciem ciężaru, rozpływa się, roztapia.
Zwykle na początku, mimo rozluźnienia, bierzemy część ciężaru na siebie, jakby podtrzymując swoje ciało.
Z upływem czasu, podczas kolejnych prób rozluźniania, będziesz w stanie odpłynąć w relaks w ciągu 10-15 min, co da efekt podobny do głębokiej drzemki.
Asanę tę polecam przede wszystkim osobom, które mają problemy z zasypianiem i niespokojny sen. Spokojny sen bowiem jest bardzo ważny, bo podczas niego regeneruje się ciało, nabierając sił na kolejny dzień :).
Myśli, które będą się pojawiały puszczaj, niech przepływają, wracaj uwagą do oddechu i uczucia opadania ciała. Umysł tak aktywny cały dzień nie potrafi się tak od razu wyłączyć, szczególnie na początku praktyki. Z czasem będzie łatwiej, nawet w ciągu dnia pracy podczas krótkiej przerwy będziesz w stanie w ten sposób się zregenerować..

Jolanta Żmudzińska
Instruktor ćwiczeń psychofizycznych (hatha-yoga, tai-chi)

www.bussolacpis.pl

W kolejnych artykułach, opiszę sposoby na usunięcie napięcia w poszczególnych częściach ciała.

Artykuły