CIAŁO to ubranie dla DUSZY.
DUSZA bez CIAŁA może istnieć ale CIAŁO bez Duszy nie. Dusza często przemawia przez Ciało do tych,
którzy nie słyszą jej wołania. Wtedy czujesz rozstrojenie w Ciele, niezadowolenie, potrzebę zmiany tego stanu.
Próbujesz uleczyć Swoje Ciało, zagłuszając jednocześnie te odczucia stosując różne metody zewnętrzne.
Gdy działasz zewnętrznie, czyli wbrew Duszy, stan ten nie ulega poprawie lecz jest tylko na chwilę przygłuszony,
by po jakimś czasie znów dać o sobie znać.
Dobrze jest dbać o ciało – powłokę cielesną, by dusza miała wygodne ubranie, by dobrze się w nim czuła,
by ono jej nie ograniczało a wprost przeciwnie stworzyło bezpieczną przestrzeń, w której będzie szczęśliwa.
Szczęśliwa Dusza to ZDROWE Ciało.
Mówiąc żartobliwie - Gdy Dusza nie jest zadowolona, wtedy wszystko ją „wkurza”
i ubranie zaczyna ją „uwierać”.
Próbuje zatem zrobić wszystko by zostało „naprawione”.
Inaczej - gdy CIAŁO próbuje wyrzec się tego głębokiego związku z DUSZĄ, wtedy ONA od razu daje znać,
że należy dokonać pewnych poprawek, wywołując zauważalne odczucia w ciele.
Umysł wiecznie goniący,
robi tylko zamieszanie, którego efekty później muszą zostać naprawione.
Umysłem kieruje EGO, które chce tylko dostawać i brać, puszyć się i nadymać, w nieskończoność.
Gdyby nie zbuntowane CIAŁO i świadoma DUSZA, życiowa energia, bardzo szybko by się ulotniła,
jak powietrze z nadmuchanego balonu.
DUSZA KRZYCZY a CIAŁO POKAZUJE.
Choroby, koncentrują się w różnych miejscach w ciele. Umiejscowione w każdym z nich objawy
łączą się nieodłacznie z przypisanymi im konkretnymi emocjami.
Teraz tylko trzeba poczuć o co chodzi? Co robisz wbrew Sobie, co nie jest w zgodzie z Tobą,
z potrzebami Twojej DUSZY. Dusza daje bardzo subtelne sygnały, wiec jeśli chcesz do niej dotrzeć,
potrzebujesz zresetować swój „komputerek” – umysł.
Podejmij próbę….zatrzymaj się, nie pędź wraz z gonitwą Twoich myśli.
Spróbuj uspokoić swoje CIAŁO. Wejdź z wielką uwagą do jego wnętrza i spróbuj poczuć je inaczej.
Oczyść swój umysł. Dotrzyj do źródła prawdy o Sobie.
„Usiądź bardzo wygodnie
lub połóż się, zamknij oczy.
Stwórz nastrój, który pomoże w wyciszeniu Twoich myśli. Zacznij spokojnie oddychać brzuchem.
Zadbaj o to by po długim wdechu nastąpił pełny wydech. Niech brzuch porusza wdychane i wydychane powietrze.
Poczuj jak rozluźnia się całe CIAŁO. Skoncentruj się na płynącym w CIELE oddechu.
Nie zapominaj o tym, że to powietrze daje CIAŁU życie. Ono pozwala utrzymać przy życiu „powłokę cielesną”.
Pomaga również uspokoić Twoje CIAŁO a w nim umysł, wyciszając i oczyszczając z myśli.
Spróbuj zapaść się w ten stan.
Daj sobie tyle czasu ile potrzebujesz. Pozwalaj myślom przepływać bo one będą się dobijały
i będą chciały zaistnieć. Ty próbuj patrzeć na nie z boku, bez wchodzenia w nie, bez oceny.
Pozwól by przepłynęła przez Twoje CIAŁO „Energia Życia”, by scaliła CIAŁO i DUSZĘ”.
Powtarzaj oczyszczanie umysłu z potrzebną tobie regularnością.
Pojawi się wtedy w Twoim życiu Harmonia. Nabierzesz większego szacunku dla Swojego CIAŁA,
poprzez większą uważność na pojawiając się sygnały, które ONO próbuje Ci dawać.
Gdy będziesz powtarzać tę metodę wyciszania umysłu regularnie, CIAŁO pokaże Ci jak bardzo chce Ci służyć
…jak najlepiej i jak najdłużej.
W takim Ciele płynie energia życia, jest w nim
przestrzeń, która daje poczucie bezpieczeństwa a jednocześnie współzależności i
harmonii. Ciało z Duszą tworzą CAŁOŚĆ…a CAŁOŚĆ to RÓWNOWAGA.
W
zdrowym CIELE zdrowy DUCH
albo
gdy
zdrowy DUCH to zdrowe CIAŁO.
Autor tekstu- Jolanta Żmudzińska –
instruktor ćwiczeń psychofizycznych (hatha-yoga i tai-chi)
|