Wystawy

"GALERIA ON-LINE"



"MROK"

Ewa Suchocka


Od lutego 2009 r.- Wystawa prac

Olga Wielogórska



Od 10 lipca 2008 r. - wystawa prac na stronie BUSSOLI

Anika...




Od 15 maja 2008 r. - Wystawa prac

Joanna Kostrzewa...




Od 15 maja 2008 r. - w BUSSOLI Wystawa prac

Moni Worsztynowicz ...

więcej...




Od 1 maja 2008 r. - w BUSSOLI Wystawa prac

Reni Cypcar ...

więcej ...




Od 10 grudnia 2007 r. do 14 kwietnia 2008 r. była w BUSSOLI - wystawa prac

Renaty Pieczonka

Rysuję i maluję od chwili, kiedy nauczyłam się trzymać kredkę i pędzel, i trwa to nieprzerwanie do tej pory. Malowanie to dla mnie niezwykła podróż w głąb siebie. Kiedy maluję docieram do miejsca gdzie przechowywana jest prawda o mnie, ale też czuję, że obcuję z czymś większym, z absolutem. Wewnątrz jestem pełna, jestem całością, istnieje wiele możliwości, które penetruję i odkrywam. Ten inny punkt widzenia pozwala mi mieć więcej zrozumienia dla otaczającej mnie rzeczywistości. Powiększone do nadnaturalnych rozmiarów kwiaty czy liście wyzwalają zupełnie inne odczucia niż widziane w ich zwykłej wielkości i środowisku. Czasami światło załamujące się na liściach coś w układzie płatków wyzwala we mnie wspomnienie, emocje, tęsknotę, którą staram się uchwycić i zatrzymać na płótnie. Te małe cząsteczki, przebłyski pamięci chcę wydobyć na powierzchnię ponieważ to one determinują moje patrzenie na ludzi i otaczający mnie świat. A coraz większe powiększenia świadczą o tym, że niektórym uczuciom chcę się przyjrzeć naprawdę z bliska. Mieszkam wraz z dwoma córkami na Mazurach. Tutaj tworzę, czasami prowadzę zajęcia z dziećmi i dorosłymi, zajmuję się moimi dziewczynami, palę w piecu, noszę drewno, odwiedzam znajomych i ciągle uczę się zaufania do życia. Więcej informacji o obrazach, o mnie i o tym co robię jest na www.ptakiniebieskie.com




listopad 2007 - wspaniała wystawa

Magi

Obrazy, ktore powiesiłam w Bussoli, to prace powstale w 2006 roku. Myslę, ze pasują do wnętrza, sa mocne i kolorowe, malowane w technice olejnej. Nazwalam tą serię -"Gorące obrazy na zimę". Opowiadają o ludzich, o relacjach miedzy nimi, ale tak naprawde o mnie, bo to przeciez ja je malowałam, wiec jest to moja, jak najbardziej subiektywna wizja swiata. Na wielu obrazach maluję siebie, ale też znajomych, blizszych i dalszych. Sytuacje sa czesto wymyslone, zależało mi, żeby każdy mogł dorobić sobie do nich swoją własną historię patrząc na nie.

Wernisaż odbył się 16 listopada 2007 roku, na miejscu w BUSSOLI.